Co można zrobić kiedy zarabia się 1600 brutto? Mieszka z mężem w jednym mieszkaniu prywatnej kamienicy na dwóch pokojach ze schorowaną babcią, mamą i atmosferą, która coraz częściej przypomina patologię!!
Mąż zarabia najniższą krajową (i alimenty na dwójkę dzieci z młodości), emerytura babci wiadomo-mała, mama ma marny pół etat w szkolnictwie (jako pracownik tzw gospodarczy) więc pomagamy jak możemy.
Mam 30 lat i chcielibyśmy mieć wreszcie dzieci. Mąż oznajmił, że czwartego pokolenia na jedno mieszkanie (w dodatku z taką atmosferą) sprowadzał nie będzie! I trzyma się tego konsekwentnie.
Zegar biologiczny u mnie już tyka, a perspektywy póki co nie najlepsze...
Co do kredytu może dostanę jakieś 50000, zresztą aż boję się iść dowiedzieć...
Regularnie sprawdzam mieszkania z UM do przetargu, ale póki co są wystawiane do remontu i takie, których właściciel jest nieznany z miejsca pobytu... Trochę niepewna inwestycja jak na rozpoczęcie życia młodej rodziny z dziećmi (bo marzymy o trójce dzieci). I mamy też nadzieję, że "nasza" dwójka dzieci alimentacyjnych też będzie nas często odwiedzać.
Jestem jak najbardziej za działaniem! Tylko proszę powiedzieć co może zrobić taka młoda para jak My??
Pozdrawiam serdecznie
AP